Skazani na show szczęk
Kiedy cię pilnuję, uczę się języków.
Na dworzec pada śnieg.
Jedziemy do Jastarni.
Osiem godzin przy otwartym oknie
i chyba nie chcesz prosić mnie o bilet.
Posłuchaj, chciałbyś, aby twoja córka spotykała się
z takim facetem, jak ja,
albo ten gościu w pierwszym rzędzie?
("Gadane", 2014, 17/33)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz